wtorek, 23 lutego 2010

PO DLUZSZEJ PRZERWIE...

...wracam. Do refleksji sklonil mnie ostatnio film Luca Bessona pt"Dom" (w oryginale"Home"). Film - jak sam tytul mowi - opowiada o naszym wspolnym domu jakim jest planeta ziemia. Dom nasz jest konsekwentnie niszczony od bardzo dlugiego czasu. Najgorsze jest jednak to, ze my sami jestesmy likwidatorami naszego wlasnego domu. Nie dbamy o nasz dom. Nie interesujemy sie czy konsekwencje naszych dzialan odbija sie na dniu jutrzejszym czy nie. Wazne jest to co jest teraz i tu. Wazny jest zysk i produkcja. Im wydajniejsza tym lepsza. Zapomnijmy o jakiejkolwiek etyce. Slowo "Etyka" Stalo sie anachronizmem. Nie koegzystuje juz w zadnym polaczeniu. W supermarketach dzien po dniu wyrzuca sie niewykupione towary takie jak np. warzywa lub pieczywo, poniewaz tysiace klientow albo nie mialo ochoty kupic tych produktow, albo produkty te nie spelnily konsumenckich oczekiwan. Tymczasem w ubogich krajach afrykanskich niezmierzone ilosci ludzi modla sie o jakikolwiek pokarm dla siebie i swojej rodziny. Wode traktuja jak swietosc. My tymczasem myjemy kilka razy w tygodniu swoj samochod aby spelnic swe prozne zadze. Zastanawiam sie do czego to wszystko zmierza. Do nieuchronnego upadku rodzaju ludzkiego, czy moze w pierwszej kolejnosci do wyniszczenia naszej planety (egoistycznym zdaje sie byc pytanie w tym momencie o rodzaj ludzki jako ze sam jest motorem napedowym destrukcji planety). Kiedys myslalem, ze ekolodzo to wariaci, ktorzy chca na siebie zwrocic uwage. Po kilku latach zrewidowalem swoje poglady i dzis prosze swiat o wiecej takich wariatow. Potrzeba nam motywacji do dzialania. Pierwsza i najwazniejsza sprawa jest uswiadomienie ludzkosci ze spoczywa na nas ogromna odpowiedzialnosc. Musimy zaczac myslec globalnie. Do czego prowadzi zycie codzienne kazdego z nas w szerszym ujeciu. Czy niszymy planete tylko po to by spelnic swe konsumpcjonistyczne marzenia o spelnieniu? A jesli tak to czy jestesmy w stanie wyrzec sie niektorych zachowan na rzecz lepszego jutra...albo jutra w ogole? Swiadomosc globalnej wspolodpowiedzialnosci jaka spoczywa na nas wszystkich jest niezbedna do walki o nasz wspolny Dom.
Po drugie ogromnie wazne jest aby zachowania proekologiczne bylo spolecznie nie tylko akceptowane, ale i pozadane i chwalone. Potrzeba nam uzyskac taki stan swiadomosci spolecznej gdzie proekologia bedzie znamionem wyzszej kultury do ktorej wszyscy powinnismy dazyc.
Polecam film.