niedziela, 1 maja 2011

okiem emigranta

Czasami człowiek zadaje sobie pytania ważne lub ważniejsze i poszukuje na nie odpowiedzi lub chociaż próbuje ją znaleźć, gdyż nie zawsze jest to proste. Pewnego dnia zacząłem się zastanawiać co znaczy dla mnie bycie Polakiem. I dalej nie wiem, ale często o tym myślę. Myślę, że każdy powinien mieć elementarny szacunek do kraju w którym się wychował. Często widziałem sytuacje, kiedy polskość stawała się dla ludzi czymś czego trzeba było się wstydzić i przemilczeć. Nie umiałem tego zrozumieć. Często byłem świadkiem sytuacji kiedy nawet słowo Polska wypowiadane przez obcokrajowca już wzmagało czujność Polaka który stał obok uważając że będzie obiektem drwin lub poniżenia. Kiedyś kumpel powiedział mi, że mamy dużego pecha, bo jest tyle państw na świecie, a my musieliśmy się urodzić w Polsce. Było to kiedy mieszkałem w Polsce i uważałem podobnie jak On. Dziś z perspektywy czasu i miejsca dostrzegam, że tak naprawdę to miałem dużo szczęscia że urodziłem się właśnie tu. Nie wiem co stanowi o mojej polskości, nie wiem czy jestem patriotą ale, do cholery, lubię ten kraj!