niedziela, 28 września 2014

Gdzieś w tumulcie sprzeczności, w chwiejnym zaprzeczeniu naszego jestestwa gubi się prawdziwy sens naszego istnienia. Tak rzadko zatrzymujemy się choć na chwilę by spojrzeć na drogę po której kroczymy. Szybkość cechuje dzisiejsze czasy. Beznamiętna i wyrachowana szybkośc w okowach której gubimy naszą nadrzędność i człowieczeństwo. Zdeptane marzenia lądują gdzieś w czeluściach zapomnienia ponieważ tak jest łatwiej odnaleźć się w tym JEDYNYM PRAWDZIWYM świecie. Czy mamy świadomość pustki własnej egzystencji? Powątpiewam...
Zbudowaliśmy sobie człowieczeństwo na miarę XXI wieku, które charakteryzuje się materialistycznym podejściem do życia. Patrzymy na nasze życie z pozycji widza, której dana sytuacja nie dotyczy,. Zaprzepaszczamy nasze życie w sposób świadomy. Myśleliśmy, że to my oszukaliśmy świat, tymczasem rzeczywistość wykrzywia swe usta w drwiącym uśmiechu...

Hejtyzm Anno Domini 2014

Oglądawszy ostatnio telewizornię miałem okazję wysłuchać dość ciekawej wypowiedzi. Niby nic takiego, bo facet gadał z sensem, jednak gadanie z sensem jest ostatnimi czasy towarem deficytowym a już szczególnie w telewizorni.
No i facet powiedział, że celebrities "szklanego oka" powinni bardziej zdawać sobie sprawę z tego w jaki sposób ich słowa wpływają na społeczeństwo. I chodzi mi tu bardziej o celebrytów politycznych, tych, którzy bywają w studiach telewizyjnych. 
Obrzucanie się błotem na antenie z racji odmiennych poglądów nie jest ok. Od kilku lat zauważam postępującą degrengolandę wypowiadaczów telewizorniowych.