czwartek, 22 września 2016

Jeszcze Polska...

Od dłuższego czasu zastanawiam się dlaczego tak mało piszę na blogu politycznie pomimo tego, że władzę nad Wisłą władzę niepodzielnie sprawuje partia, która zawsze dawała mi tyle impulsów do pisania...
No cóż od czegoś trzeba zacząć. Nie będę się bawił w podsumowywanie rządów, ponieważ upłynął zbyt krótki czas. Przytoczę kilka faktów, które na mnie wywarły piorunujące wrażenie.

1. Trybunał Konstytucyjny
Z początku było to zabawne, że pomimo głosów zewsząd rząd (cokolwiek marionetkowy) podejmuje decyzję, że nie będzie publikował orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ jest to tylko opinia. Zabawne przestało dla mnie być gdy wiceminister sprawiedliwości próbuje nastraszyć sędzię ogłaszającą wyrok w jego sprawie.
Wydaje mi się, choć nie jestem ekspertem, że właśnie dlatego jest trójpodział władzy, aby nikomu sprawującemu władzę nie przyszło czasem do głowy, by sprawować ją totalnie.
Jeśli pozwolimy na to, by władza ustawodawcza miała kontrolę nad władzą sądowniczą to stworzymy całkiem nowy model państwa, niewiele mającego z demokracją wspólnego. Choć nie jestem zdania, że demokracja to najlepszy system, to jest on najlepszych z obecnie dostępnych.
Trzeba po prostu przeczekać i przy kolejnych wyborach tłumnie zjawić się przy urnach.

2. Rozdawnictwo
Obecnie rządzący przy każdej okazji oskarżali poprzednią ekipę o rozdawnictwo posad. Tymczasem dzieje się zupełnie to samo. Przykładem niechaj będzie wiceminister obrony, który bez niezbędnych kwalifikacji dostał świetnie płatną posadę w spółce skarbu państwa, z której zniknął tak szybko jak się pojawił, ponieważ statut tejże spółki stanowił o niezbędnych kwalifikacjach i wyższym wykształceniu, których ów nie posiadał.
Z ostatnich informacji wynika, że statut spółki został zmieniony...

3. Ekonomia
Kiedyś czytałem artykuł z którego wynikało, że w czasie ostatniego kryzysu ekonomicznego jedną z najbardziej ustabilizowanych gospodarek w Europie była Mołdawia. Minister Finansów Mołdawii poproszony o komentarz w tej sprawie istotnie potwierdził te przypuszczenia, dodał jednak, że jest to ten sam rodzaj stabilizacji, który panuje na cmentarzu...
Często sięgając tu i ówdzie po informacje dotyczące gospodarki Polski mam wrażenie, że miłościwie nam rządzący nie zdają sobie sprawy z wpływu globalnych czynników ekonomicznych na naszą gospodarkę. Lub inaczej - zdają się te fakty ignorować.
Nie chciałbym być tutaj źle zrozumiany - nie jestem w żadnym wypadku przekonany, że np. agencje ratingowe są sprawiedliwymi agencjami biorącymi pod uwagę wszystkie czynniki i na ich podstawie wydającymi oceny  - są to zdominowane przez największe gospodarki agencje działające pod ich dyktando, gdzie największy wpływ ma polityka. .
Tym bardziej moim zdaniem trzeba umieć znaleźć się w tej grze. Ignorowanie nie jest najlepszą drogą do osiągania celów. A ignorancja jest bodajże najważniejszą metodą dyplomacji tego rządu.

3. Przywództwo
A teraz was drodzy czytelnicy zaszokuję. Uważam, że Jarosław jest najlepszym przywódcą obecnych czasów w Polsce. Dawno nie widziałem polityka, który potrafiłby w tak rewelacyjny sposób zdyscyplinować całą świtę swoich poddanych.
Tym niemniej - świetne przywództwo nie idzie w parze z wizjonerstwem. Jarosław swoje przywództwo kieruje na inne tory. Dla niego najważniejszym celem jest udowodnienie swojej racji, której nikt nie wysłuchał bodajże 20 lat temu. Nie bierze on pod uwagę, że Polska jest teraz w innym punkcie historii i to co było już bezpowrotnie minęło. Czasem mam takie wrażenie, że mógłbym zostać postawionym przed sąd za to, że urodziłem się w Polskiej Republice Ludowej.
Szkoda. Jego charyzma i siła przywództwa mogłaby zaprowadzić kraj daleko. Niestety, jeśli przywództwo zamyka się w swoich własnych obsesjach pozwala na to by państwo toczyło się samoistnie ku niezbadanym kierunkom.

4. Opozycja
W Polsce jej nie ma. Po prostu. Poprzednia ekipa dalej nie umie otrząsnąć się po przegranej. Kompletnie nie ma pomysłu na istnienie. Nowoczesna próbuje skopiować pomysły Platformy ale z inną ekipą. Na zasadzie "ale to już było" nic nie zdziałają. Lewica dalej próbuje się odnależć po czasach afer, po której to straciła władzę, a poza tym cierpi na brak spójnego przywództwa, którym charakteryzowali się emerytowani baronowie. Kukiz otoczył się ludźmi, którzy szokują.
Polskie społeczeństwo jest zagubione i poszukuje czegoś nowego. Jakiejś nowej recepty na konstruowanie państwa. Moim zdaniem po 10 latach rządów prawicy nadszedł czas na lewicę lub centrolewicę. Przewiduję że "Razem" odniesie w kolejnych wyborach sukces na miarę Kukiza. Pytanie tylko czy aby do tego czasu będą w stanie zbudować całe zaplecze by zostać opozycją konstruktywną z zamiarem przejęcia odpowiedzialności za państwo.

5. Ksenofobia
Zawsze brzydziłem się ksenofobią o każdym charakterze. Obecnie w Europie mamy trend do budowania treści ksenofobicznych (np. kryzys emigracyjny). W Wielkiej Brytanii dochodzi nawet do aktów nienawiści wobec Polaków. W tak niebezpiecznych czasach myślę, że odwagą jest umieć rozładowywać napięcia miast ich podsycania.
W obecnej ekipie rządzącej, która stała się zakładnikiem pewnej części swojego elektoratu (szerokie pojęcie prawicy wlicza w tym momencie nawet tę skrajną prawicę) nie widzę przejawów choćby chęci do rozładowywania takich napięć. Rząd wysyła do Wielkiej Brytanii misję ministrów, aby nie dochodziło do przejawów nienawiści na tle narodowościowym, tymczasem nad Wisłą takie przejawy są ignorowane.

Swoją drogą niegdy nie umiałem zrozumieć pajaców którzy z emblematami faszystowskimi skandowali hasła wzywające do nienawiści naśladując w swoim "salutowaniu" nazistów, którzy jeszcze niespełna 80 lat temu zabijali ich dziadków używając tych samych emblematów i gestów.

Historia powinna nas uczyć. Nie wyciągamy z niej lekcji

Kilka lat temu punkowy zespół KSU wydał taki album "Dwa Narody". Zapraszam do zapoznania się z tytułowym utworem (link poniżej)

KSU "Dwa Narody"