Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2026

Świat, który uległ zrolkowaniu

 Od pewnego czasu drzemała mi gdzieś w umyśle taka pewna myśl, której nie mogłem do końca nazwać, ale dziś się postaram przelać ją na blogowisku. Świat, w którym dorastałem przestał istnieć. Czasem zastanawiam się czy wysuwanie takiej tezy jest objawą kryzysu wieku średniego, czy być może jest efektem obserwacji i wnioskiem wysuniętym na podstawie analizy tej obserwacji. Na potrzeby tego wpisu skłonię się jednak ku temu drugiemu. Pamiętam, jak zapewne wielu z was drodzy czytelnicy, czas kiedy potrzeba odnalezienia informacji skutkowała wizytą w bibiotece a napisanie wyprawki lub wypracowania okupione było kikugodzinnym pochylaniem się nad tomiszczami encyklopedii lub innych materiałów źródłowych. Materiały te trzeba było przeczytać, zrozumieć, wyciągnąć wnioski a później w zrozumiały sposób przelać je na papier.  Pamiętam również czasy, w których budowanie relacji wymagało fizycznej interakcji z drugą osobą. Nierzadko towarzyszyły takiej interakcji emocje, które nie były pozyt...

In nomine extremi

 Natchnęło mnie.  Czasem tak się zdarza, że czasoprzestrzeń przynosi niespodziewane sytuacje, które owocują w potoki myśli, które to obradzają pewnymi konstruktami założeń w mojej głowie, które potrzebują by je przelać na blogowisko. Jako metalowy zapaleniec od lat już wielu lubię drążyć w tej muzyce. Dokopywać się do coraz to nowych znalezisk, nowych kapel. Nowych faktów, o których być może nie miałem jeszcze pojęcia.  W wieku 14 lat słuchanie muzyki było zupełnie inne niż w wieku lat 43. W momencie, kiedy dorastasz i kreujesz swoją osobowość inne rządzą tobą priorytety niż gdy już jesteś osobą dorosłą.  Tym niemniej zawsze interesowało mnie by docierać do źródeł, inspiracji. Być może poniekąd moje zainteresowanie psychologicznym aspektem naszej tułaczki na tych łez padole powodowało, że chciałem poznać te pierwsze myśli, które tułały się w głowie ludzi, którzy potem tworzyli zespoły tworzące nierzadko nowe kierunki w muzyce. I nie tylko. Tyle tytułem wstępu. Piotr ...