Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2026

In nomine extremi

 Natchnęło mnie.  Czasem tak się zdarza, że czasoprzestrzeń przynosi niespodziewane sytuacje, które owocują w potoki myśli, które to obradzają pewnymi konstruktami założeń w mojej głowie, które potrzebują by je przelać na blogowisko. Jako metalowy zapaleniec od lat już wielu lubię drążyć w tej muzyce. Dokopywać się do coraz to nowych znalezisk, nowych kapel. Nowych faktów, o których być może nie miałem jeszcze pojęcia.  W wieku 14 lat słuchanie muzyki było zupełnie inne niż w wieku lat 43. W momencie, kiedy dorastasz i kreujesz swoją osobowość inne rządzą tobą priorytety niż gdy już jesteś osobą dorosłą.  Tym niemniej zawsze interesowało mnie by docierać do źródeł, inspiracji. Być może poniekąd moje zainteresowanie psychologicznym aspektem naszej tułaczki na tych łez padole powodowało, że chciałem poznać te pierwsze myśli, które tułały się w głowie ludzi, którzy potem tworzyli zespoły tworzące nierzadko nowe kierunki w muzyce. I nie tylko. Tyle tytułem wstępu. Piotr ...