Posty

Komentarz do greckich wyborów

Witam po dłuższej przerwie. Wczoraj Grecy dokonali wyboru. Wybór toczył się kiedzy innymi kolejnymi drakońskimi oszczędnościami by wyprowadzić gospodarkę ze spirali długu a między renegocjowaniem skali tych oszczędności z tymi którzy najmocniej się ich domagali. Wygrała lewicowa partia, która chce renegocjacji. Nie jestem tym zdziwiony w żadnym stopniu. Naród wykończony cięciami ma dość. Oczywiście moim zdaniem nie będzie wielkiej różnicy w skali długu Grecji, który tak czy inaczej musi zostać zresktrukturyzowany (lub po Polsku spisany na straty, a przynajmniej jego część), gdyż Grecy nigdy nie będą go w stanie spłacić (podobnie jak część wielkich gospodarek światowych o czym się milczy z racji tego iż temat jest mało wygodny). Od kilku lat moje poglądy na ekonomię były utrzymane w tonie liberalnym, lecz ostatnio moje podejście się zmieniło. Zmieniło się pod kątem stosunku do obywateli. Myślę, że nie jest do końca tak, że to obywatele ponoszą odpowiedzialność za klęski ekonomiczne. O...

Nowy Rok

Formalnie jesteśmy już w Nowym 2015 roku, Oto moje życzenia: Życzę wszystkim by naszym życiem w coraz większym stopniu kierowały wartości wzniosłe i nieprzemijające. Wiele razy rozpisywałem się na łamach tego bloga, że świat toczy się po równi pochyłej i spodnie gdzieś w otchłań. Naszą równią pochyłą jest konsumpcjonizm. Religia XXI wieku. Prócz tego życzę zrozumienia. Coraz mniej słuchamy siebie nawzajem, Każdy wypluwa potok słów, lecz ludzie są tak naprawdę strasznie samotni w tłumie. Coraz mniej słyszymy samych siebie. Coraz mniej jesteśmy z sobą. Życzyłbym również takoż wam jako i sobie by nasza klasa polityczna spełniała rolę reprezentującą naród, nie reprezentującą samą siebię. Poza tym by klasa ów posiadała choć trochę klasy... Życzę wam drodzy czytelnicy świadomego życia w roku 2015. Życie nieświadome stało się passe :-)

Subiektywnie

Pewnie jest to objawem starzenia się, ale im więcej wiem, lub może im bardziej jestem świadomy czym kieruje się współczesny świat (człowiek) w podejmowaniu decyzji tym mniej go rozumiem. Następuje przewartościowanie. Zdaje mi się, że dążymy do całkowitego zaprzestania tego co podobno stanowi o naszym człowieczeństwie. Wyzbywamy się myślenia. Na potęgę.  Każdy dzień wydyje się być zredagowany dla nas. Musimy jedynie biernie odegrać swoją rolę.  Media serwują nam kompletnie jałowe informacje. Najważniejszymi są te , które w istocie ważne nie są lub być nie powinny a są jedynie ważne ze względu na "wagę szokową". Kolejnym etapem niszczenia naszej zdolności myślenia jest redagowanie za nas charakter podanej informacji. Zaczynam powoli podawać w wątpliwość wszystko co serwują media. Wg mnie programy informacyjne nie powinny nazywać się informacyjnymi a opiniami na temat wydarzeń.  Najbardziej jednak wrażliwy jestem na grafomanię współczesnych mediów. Przyzwyczailiśm...
Gdzieś w tumulcie sprzeczności, w chwiejnym zaprzeczeniu naszego jestestwa gubi się prawdziwy sens naszego istnienia. Tak rzadko zatrzymujemy się choć na chwilę by spojrzeć na drogę po której kroczymy. Szybkość cechuje dzisiejsze czasy. Beznamiętna i wyrachowana szybkośc w okowach której gubimy naszą nadrzędność i człowieczeństwo. Zdeptane marzenia lądują gdzieś w czeluściach zapomnienia ponieważ tak jest łatwiej odnaleźć się w tym JEDYNYM PRAWDZIWYM świecie. Czy mamy świadomość pustki własnej egzystencji? Powątpiewam... Zbudowaliśmy sobie człowieczeństwo na miarę XXI wieku, które charakteryzuje się materialistycznym podejściem do życia. Patrzymy na nasze życie z pozycji widza, której dana sytuacja nie dotyczy,. Zaprzepaszczamy nasze życie w sposób świadomy. Myśleliśmy, że to my oszukaliśmy świat, tymczasem rzeczywistość wykrzywia swe usta w drwiącym uśmiechu...

Hejtyzm Anno Domini 2014

Oglądawszy ostatnio telewizornię miałem okazję wysłuchać dość ciekawej wypowiedzi. Niby nic takiego, bo facet gadał z sensem, jednak gadanie z sensem jest ostatnimi czasy towarem deficytowym a już szczególnie w telewizorni. No i facet powiedział, że celebrities "szklanego oka" powinni bardziej zdawać sobie sprawę z tego w jaki sposób ich słowa wpływają na społeczeństwo. I chodzi mi tu bardziej o celebrytów politycznych, tych, którzy bywają w studiach telewizyjnych.  Obrzucanie się błotem na antenie z racji odmiennych poglądów nie jest ok. Od kilku lat zauważam postępującą degrengolandę wypowiadaczów telewizorniowych.

Komentarz do spraw bieżących

Zastanawiam się czasem czy świat zwariował, czy to może ja nie nadążam za szybko zmieniającą się rzeczywistością. Ukraina walczy na wchodzie z ludźmi, których dozbraja Rosja, a zachód donośnie mówi o zaprzestaniu walk i że tylko w taki sposób można będzie zasiąść do rozmów. Jakich rozmów? Z agresorem do rozmów się nie zasiada. Rozumiem ukraińców. Kiedyś Józef Beck powiedział, że w życiu narodów jest tylko jedna rzecz która jest bezcenna i tą rzeczą jest honor. Tymczasem państwa starej europy zachowują się w taki sposób, gdyby chciały poprosić Rosję, żeby może się wycofała z działań na wschodzie Ukrainy. Nie zapominajmy o tym, że Rosja bezprawnie anektowała Krym. Wydaje mi się, że historia powinna czegoś uczyć, tymczasem powtarzane są te same błedy, które powtarzane były przed 2 woją światową. Oby tym razem rezultat był zgoła inny. Wczoraj miałem okazję wysłuchać wypowiedzi pewnej pani z pewnego urzędu na temat dziury w drodze. Ktoś w nią wpadł, ktoś inny to nagrał i poproszono o k...

Update z wakacyj

Obraz
Urlop minął w niespotykanie cudownej atmosferze korzystania z nadmiaru słońca. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy więc i szara rzeczywistość roztoczyła wokół swoje kręgi. W trakcie urlopu zdarzyło się kilka fajnych i kilka mniej fajnych momentów. Po pierwsze urlopowanie nad morzem - the best. Olivier może już spać w namiocie, więc jest gotowy na woodstock ;-) Najważniejsze - nasz syn skończył 2 lata. Jego rozwój następuje w sposób tak szybki, że trudno nadążyć. Wakacje na wsi to było coś czegoś dwulatkowi potrzeba jak powietrza. Mnóstwo przestrzeni, mnóstwo nowych wrażeń i nieskończenie wiele miejsc do których NIE WOLNO wejść a wejść trzeba. Poza tym zwięrzęta, rośliny... Olivier ukazuje powoli swój charakter. Ma swoje własne zainteresowania. Kształtuje się w nim, "to coś" co stanowi o byciu takim lub innym. Spotkanie całej rodziny też miało wielką wartość. Kiedy kogoś nie widzi się przez dłuższy czas to potrzeba spotkania staje się coraz większa i większa i nar...