Posty

"...rozdziobią nas kruki, wrony..."

Myślę, że człowieczeństwo zmierza do kresu swego istnienia. Do kresu istnienia pod postacią pod jakim człowieczeństwo (lub pojęcie człowieczeństwa) znaliśmy. A może człowieczeństwo nigdy nie istniało, lub też znaczy też coś zupełnie innego niżbyśmy to sobie wyobrażali. Ponoć człowieczeństwem jest zbiór cech, które stanowią że jesteśmy wyjątkowi. Wyjątkowość niekoniecznie znaczyć musi coś pozytywnego. Wyjątkowym wszak można być skur..... Oglądawszy ostatnio film pt."Czasem w kwietniu" uświadomiłem sobie że wyjątkowowość nasza polega też między innymi na czerpaniu przyjemności z cierpienia innych przedstawicieli tego samego gatunku. Być może nie mam szerokiej wiedzy na temat świata zwierząt, lecz zdaje mi się że nie istnieje w przyrodzie gatunek, którego przedstawiciele czerpali by przyjemność w oglądaniu cierpienia innych przedstawicieli tegoż gatunku. Istnieje walka o przetrwanie, ale chełpienie się cierpieniem innych dla czystej satysfakcji? Czy jesteśmy na wskroś źli. Co ro...

I wstyd mi...

Miałem nie pisać na temat wydarzeń w Smoleńsku ani o tym co nastąpiło później jednakże wczorajszy dzień pozostawił pewien niesmak w mojej świadomości. Czerpiąc wczoraj audiowizualną wiedzę w wszechwiedzącej telewizorni natknąłem się przy okazji na rozmowę reprezentantów dwóch największych partii w Polsce. Pani i Pan. Pan z PO i Pani z PiS. Pan z PO powiedział Pani z PiS że nie może znieści jej czarnego stroju i tej całej żałobnej atmosfery zarzucając PiS, że grają politycznie na tym co stało się w Smoleńsku. Nie jestem fanem PiS jak zresztą żadnego innego obozu politycznego ugrupowania i odżegnuję się od jakichkolwiek politycznych sympatii aczkolwiek wczoraj krew się we mnie gotowała, bo okazała się że nawet wielcy ludzie potrafią być chamami.

Przypadek grecki

Oj porobiło się ostatnimi czasy... Nigdy nie myślałem nad tym, że jakieś państwo może zbankrutować. Określenie to egzystowało w moim umyśle zarezerwowane raczej dla organizacji typowo nastawionych na generowanie zysków jak np.banki. Jednakże ostatnie czasy światowego kryzysu pozwoliły mi zweryfikować moje, jakże mylne, pojęcie na temat bankructwa. A więc pierwsza była bodajże Litwa. To tam zdano sobie sprawę że istnieje ryzyko niewypłacalności kraju. Dalej była Łotwa. Po kilku miesiącach po wprowadzeniu drastycznych planów oszczędnościowych w tychże państwach zdołano uniknąć jednak czarnego scenariusza. Teraz mamy Grecję... Grecki rząd nie ma już wyjścia i musi natychmiast wprowadzać plan ratowania kraju przed zapaścią finansową. Oprócz Greków do skarbonki dorzucą także inne państwa eurostrefy. Dorzucą bo nie mają wyjścia. Dorzucą by ratować siebie samych. Kiedyś byłem zwolennikiem szybkiego wprowadzenia eurowaluty w Polsce, dziś już takim wielkim zwolennikiem. Może to trochę dziwne al...

10.04.2010

Obraz

NA WIELKANOC

WIELKANOC. WSZYSCY CHRZESCIJANIE CELEBRUJA SWIETA ZMARTWYCHWSTANIA PANSKIEGO. Z TEJ OKAZJI CHCIALBYM WSZYSTKIM ZLOZYC JAK NAJSZCZERSZE ZYCZENIA WIELKANOCNE. BY BYL TO CZAS SPOKOJU, RODZINNEJ ATMOSFERY A MOZE I ROWNIEZ ZADUMY. DO NAPISANIA TEGO POSTU NIE SKLONILA MNIE JEDNAK CHEC ZLOZENIA ZYCZEN. BYNAJMNIEJ. WPLYW NA NAPISANIE DZISIEJSZEGO POSTU MIALY OSOBY, DLA KTORYCH WIELKANOC STALA SIE OKAZJA DO CELEBROWANIA KONSUMENCKIEGO STYLU ZYCIA. CZESTO PRZY OKAZJI TAK WAZNYCH DLA MNIE SWIAT (I DLA INNYCH CHRZESCIJAN MYSLE TEZ) ZADAJE SOBIE PYTANIE - JAK SWIETA TE POWINNY BYC OBCHODZONE. Z CIEZKIM SERCEM WYZNAC MUSZE IZ CZESTO NIE OBCHODZE ICH TAK JAK POWINIENEM. MARTWI MNIE TO, ACZKOLWIEK MYSLE IZ ZDAWSZY SOBIE SPRAWE Z FAKTU OW STARAM SIE COS POPRAWIC. BYC MOZE NIE FIZYCZNIE, ALE CHOCBY DUCHOWO. STARAM SIE ZADAWAC SOBIE KAZDEGO KOLEJNEGO RAZU PYTANIE CO DLA MNIE TE SWIETA OZNACZAJA I JAK JE POWINIENEM "USWIECIC". NIESTETY ZAUWAZAM, ZE LUDZIE WOKOL MNIE ZAKLADAJA ZE CELEBRACJA SWIAT...

PO DLUZSZEJ PRZERWIE...

...wracam. Do refleksji sklonil mnie ostatnio film Luca Bessona pt"Dom" (w oryginale"Home"). Film - jak sam tytul mowi - opowiada o naszym wspolnym domu jakim jest planeta ziemia. Dom nasz jest konsekwentnie niszczony od bardzo dlugiego czasu. Najgorsze jest jednak to, ze my sami jestesmy likwidatorami naszego wlasnego domu. Nie dbamy o nasz dom. Nie interesujemy sie czy konsekwencje naszych dzialan odbija sie na dniu jutrzejszym czy nie. Wazne jest to co jest teraz i tu. Wazny jest zysk i produkcja. Im wydajniejsza tym lepsza. Zapomnijmy o jakiejkolwiek etyce. Slowo "Etyka" Stalo sie anachronizmem. Nie koegzystuje juz w zadnym polaczeniu. W supermarketach dzien po dniu wyrzuca sie niewykupione towary takie jak np. warzywa lub pieczywo, poniewaz tysiace klientow albo nie mialo ochoty kupic tych produktow, albo produkty te nie spelnily konsumenckich oczekiwan. Tymczasem w ubogich krajach afrykanskich niezmierzone ilosci ludzi modla sie o jakikolwiek pokarm ...

NA NOWY ROK

Nadszedl nowy 2010 rok. W zwiazku z przemijaniemroku starego nadchodzzi czas pewnych podsumowan i moze zastanowiania sie nad tym jak tez nowy 2010 rok bedzie wygladal. Moj 2009 rok nalezal do jednych z najlepszych. Generalnie. Kazdy ma swoje wlasne odczucia co do mijajacego lub tez minionego czasu i w glownym wzgledzie zalezy to jedynie od naszych subiektywnego podejscia do tematu, wiec nie bede sie rozpisywal dlaczego uwazam rok 2009 za udany. Skoncentrujmy sie na roku 2010. Zyczylbym sobie aby byl przynajmniej nie gorszy niz 2009, gdyz trudno przyzwyczaic sie do okolicznosci generalnie gorszych, trudniejszych, itd. Chcialbym, aby 2010 rok przyniosl pozytywne zmiany spoleczne. Aby spoleczenstwo uswiadomilo sobie wreszcie te smutna prawde, ze relacje miedzyludzkie nie beda lepsze gdy wzajemnie bedziemy wobec siebie nieufni. Aby podejrzliwosc, niechec i obojetnosc zaczely w naszym kraju wykazywac sklonnosc do obumierania. W ich miejsce niech pojawi sie empatia i chec... Aby pojawili sie...