Posty

okiem emigranta

Czasami człowiek zadaje sobie pytania ważne lub ważniejsze i poszukuje na nie odpowiedzi lub chociaż próbuje ją znaleźć, gdyż nie zawsze jest to proste. Pewnego dnia zacząłem się zastanawiać co znaczy dla mnie bycie Polakiem. I dalej nie wiem, ale często o tym myślę. Myślę, że każdy powinien mieć elementarny szacunek do kraju w którym się wychował. Często widziałem sytuacje, kiedy polskość stawała się dla ludzi czymś czego trzeba było się wstydzić i przemilczeć. Nie umiałem tego zrozumieć. Często byłem świadkiem sytuacji kiedy nawet słowo Polska wypowiadane przez obcokrajowca już wzmagało czujność Polaka który stał obok uważając że będzie obiektem drwin lub poniżenia. Kiedyś kumpel powiedział mi, że mamy dużego pecha, bo jest tyle państw na świecie, a my musieliśmy się urodzić w Polsce. Było to kiedy mieszkałem w Polsce i uważałem podobnie jak On. Dziś z perspektywy czasu i miejsca dostrzegam, że tak naprawdę to miałem dużo szczęscia że urodziłem się właśnie tu. Nie wiem co stanowi o m...

pływając w stercie śmieci

Tak, pływając w stercie śmieci informacyjnych natknąłem się na coś bardzo interesującego, a mianowicie na : http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/542847,Rozstrzelajmy-pieska-zarznijmy-delfinka.html warto poczytać

...

Czasem tak się dzieje że dopada mnie zmęczenie nihilistycznym podejściem do życie otaczających mnie ludzi. Facebook pomaga mi w tym każdego dnia. Niewiem dlaczego posiadam konto na "fejsie", nie umiem znaleźć racjonalnego wytłumaczenia. Chyba kierowała mną chęć utrzymywania kontaktu ze znajomymi. Ogólne zamierzenie było takie aby portale społecznościowe zbliżały do siebie ludzi, lecz wydaje mi się że efekt jest zgoła inny. Miast kontaktować się z sobą bezpośrednio poprzez dajmy na to spotkania w gronie przyjaciół wdrapujemy się na portal, żeby zobaczyć co u innych słychać, podejrzeć fotki, ewentualnie dodać pikantny komentarz... I taki portal nazywa się społecznościowym? Wg mnie duża część społeczności na portalach pokroju "fejsbuka" jest społecznie upośledzona. Zastanawiam się co kieruje ludźmi, którzy każdą wolną chwilę poświęcają tylko na aktualizowanie swojego statusu. "X wstał z łóżka", "Z idzie do toalety", "Y robi kupę". Co to mn...

Czy wy nas macie za idiotów?

Nerwy tak mi czasem puszczają i muszę wylać swój gniew na klawiaturę... Zasiadanie przed telewizornią staje się powoli bardziej męczące niż cały dzień w pracy. Pomijam już oczywisty fakt, że telewizornia nie serwuje nic co w swej istocie skłaniałoby do jakiejkolwiek głębszej refleksji. W ciągu ostatniego roku obejrzałem bodajże dwa filmy, które skłoniły mnie do przemyśleń i było to efektem poszukiwań. Telewizornia w swej masowości stała się sługusem naszych hedonistycznych pragnień. Jest to pewien rodzaj deal'u - telewizja dostaje pieniążki, a my stertę śmieci, które pozwalają nam choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości. W ten sposób interes się kręci. Jest w telewizji ogromny potencjał, którego nie wykorzystujemy. Potencjał, który polega na ogólnej dostępności i który gdyby tylko został odpowiednio użyty mógłby przynieść wielkie korzyści dla nas jako społeczeństwa. Mówię tutaj o pewnego rodzaju stymulowaniu myślenia. Tymczasem pomijając już filmy nic nie wnoszące do naszego ...

WIADOMOŚCI BEZ CENZURY 1

... a teraz wiadomosc z ostatniej chwili. Nasz reporter dowiedzial sie z nieoficjalnych zrodel ze podczas Swiatowego Forum Ekonomicznego zostala w scislej tajemnicy podjeta uchwala na temat walki z ubostwem. Czytamy w niej m.in. ze podmioty o globalnym wplywie na gospodarke zdajac sobie sprawe z odpowiedzialnosci jaka na nich ciazy w zakresie kreowania swiatowego wzrostu gospodarczego powinny dazyc do obranych celow. W zwiazku z tym faktem oczywista staje sie konkluzja ze w naszym wspolnym interesie lezy walka ze swiatowym ubostwem. Uczestnicy Swiatowego Forum Ekonomicznego idac tym tropem podjeli niezbedne decyzje na ktorych rzecz beda lobbowac u przywodcow glownych gospodarek swiatowych. Pierwszym i zarazem podstawowym narzedziem. bez ktorego funkcjonowania w ogole nie mozna wyobrazic sobie walki z ubostwem jest systematyczne podnoszenie podatkow oraz proba fiskalizacji wszystkich obszarow zycia kazdego czlowieka. Kolejnym naturalnym krokiem powinna byc penalizacja wszelkich czynnos...

In Total Darkness

Jakos wspominkowo mnie wzielo... Zastanawiajace jak czesto spotykamy na drodze naszego zycia ludzi, ktorzy kilka chwil pozniej znacza niewiele,a moze sa jedynie mglistym wspomnieniem dawno minionych chwil. W mrocznej otchlani wspomnien wszystko gdzies znika i topi sie, by potem nasza klasa czy inny 'fejsbuk' przypomnial nam to i owo. Czy to dobrze, ze wracamy pamiecia do dawnych chwil, ktore wypadly z pamieci? Sam niewiem... Z jakiegos wszakze powodu ulotnily sie. Aczkolwiek fajnie jest czasem przypomniec sobie co myslalo sie w danym momencie swojego zycia, co bylo wazne a co mniej. Wszakze wszystkie te chwile lacznie stworzyly kazdego z nas takim jakim jest. Czesto zdaje sobie sprawe, ze gdyby pominac jakis malutki szczegol w calym tym,zakreconym jak spirala,scenariuszu zycia jakas czesc mnie zniknelaby bezpowrotnie. Nie jest wazne czy pominiety zostalby istotny czy nieistotny element - caloksztalt bylby inny (efekt motyla?)

KAT - Łza dla cieniów minionych (live)

Obraz
Na dnie sarkofagu Noc, Czarna suknia Rozrzucam korale wspomnień... - Wtulona w włosów płaszcz, Wonna rodnią swą. Teraz okryta snem. Na wpół lodowata dłoń. Zimne twe usta... A jeszcze niedawno ogień tlił. Pamiętam rozkoszny wiatr, Masztem gnący sztorm. Daję ci moją łzę. Okręt mój płynie dalej Gdzieś tam... Serce choć popękane, chce bić. Nie ma cię i nie było Jest noc. Nie ma mnie i nie było Jest dzień...