Posty

Edukacja

Rozmawiałem ostatnio z siostrą na temat edukacji generalnie. Jako rodzice edukujących się dzieci jak i ci, którzy nie tak odlegle korzystali z dobrodziejstw systemu edukacji  mieliśmy bardzo podobne spostrzeżenia. Nie były one zbyt pozytywne. Nasz kochany system edukacji dąży do tego aby zabić w młodym człowieku całkowicie chęć odkrywania świata. Nigdy zresztą nie dążył do autonomiczności.  W schemacie nie ma miejsce na autonomiczność. Schemat jej nie przewiduje. Schematem jest program wedle którego szkoła ma nauczać. A na czym właśnie polega owo nauczanie każdy z nas był kiedyś w stanie się przekonać. Nie jestem specjalistą do spraw edukacji, jednakże wydaje mi się iż z perspektywy człowieka dorosłego mam prawo oceniać wady tegoż systemu. Po pierwsze primo system jest oderwany od rzeczywistości. Zdobyta wiedza, którą jestem w stanie wykorzystać w życiu codziennym nie stanowi nawet 50% tego czego nauczyła mnie szkoła. W szczególności matematyka (której nigdy nie byłem z...

Wybór

W najbliższą niedzielę zakreślimy krzyżyk przy nazwisku kandydata, który wg nas powinien reprezentować nas przez następne 4 lata. Chciałbym zaapelować abyśmy wszyscy dokonali roztropnego wyboru. ... W oparach wspomnień przywołuję pewne lato spędzone z kuzynem (pozdro Adaś) w gospodarstwie mojego wujka. Pamiętam to lato i żniwa nie tylko ze względu na fakt, że spędziliśmy z Adamem całkiem niezapomniane wakacje, ale też ze względu na fakt, że każdego dnia po ciężkim dniu siadaliśmy razem z babcią przy stole i opowiadała nam ona o swoich przeżyciach z obozu koncentracyjnego, w którym razem ze swoimi rodzicami została zamknięta w wieku 6 lat. Większość z tych opowieści były nasycone dziecięcym wspomnieniem, jednak wspominając je dziś był tam duch zniewolenia. Babci w ...

Szacunek

Zbieram się już od dłuższego czasu do napisania kolejnego postu, jednak ilość i jakość pochłaniających mnie zajęć spowodowały, że musiałem odczekać do odpowiedniego momentu, który zjawił się właśnie dziś. Tematem dzisiejszego postu jest szacunek. Jak zwykle natchnienie do napisania znalazłem w otaczającym mnie świecie. Sytuacje, ludzie, chwile... Gdy otworzymy szeroko oczy ujrzymy wiele. Trzeba jednak nie tylko patrzeć. Trzeba widzieć. Kilka dni temu miałem okazję do obejrzenia nowego filmu Patryka Vegi pt "Polityka". Od dłuższego czasu wszędzie go reklamowano, więc i ja dałem się skusić. Okazało sę że dość krzykliwe reklamy były prawdopodobnie najmocniejszą stroną tego filmu. Po zakończeniu seansu poczułem się zażenowany, że dałem się wkręcicć. Film był wg mnie strasznie kiepski - nie było w tym wszystkim ładu, a jedynie zlepek kilku sytuacji które swego czasu były głośnie medialnie z dokręconą mini fabułą. Jedynym momentem wartym pochylenia było ostatnie 5 minut kiedy s...

Refleksja na sobotę

Czytałem ostatnio książkę, która skłoniła mnie do kilku głębszych refleksji na temat stanu społeczeństwa w obecnych czasach. Oczywiście każde społeczeństwo jest inne, więc moje refleksje dotyczą społeczeństwa świata zachodu generalnie. Konsumpcyjnego społeczeństwa, którego jesteśmy częścią. Streszczając historię ww książki chodziło o to, że morderca uśmiercał swe ofiary online dając społeczeństwu wybór metody w jakiej ofiara miała zginąć, lub też wybór by ofiara została uwolniona jeśli liczba głosów na dowolną metodę nie uzyska danej liczby głosów. Uzyskiwała każdorazowo. Nawet gdy morderca dał wybór czy ofiara ma zginąć czy przeżyć wygrała opcja uśmiercenia. Oczywiście jest to fikcja literacka, która nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości, jednakże zadałem sobie pytanie, czy gdyby naprawdę coś takiego się wydarzyło nasze społeczeństwo przedłożyło by empatię nad widowisko. Twierdzę, że wygrałoby widowisko. Być może jestem wielkim krytykiem kondycji społeczeństwa, być może nie umiem...

Białostockie tango

Trzymanie się z daleko od tematów ideologicznych nie jest mi pisane. A pisanie jest mi pisane więc klawiatura moją bronią. W związku z natłokiem zajęć tatynych jakoś mi umknęła ta cała białostocka napierdalanka. To, że umknęła nie znaczy że nie dotarła do mnie po czasie. * * * Środowiska prawicowe(!) urządziły regularne wpierdol tym, którzy wydają im się nie tacy jacy być powinni. Obrońcy ojczyzny, narodu, wartości katolickich. Przy okazji najebani i pobrzyblekani w koszulki i szale Jagiellonii. Może ktoś z moich czytelników przypomni mi w którym momencie żyd z Nazaretu powiedział  o błogosławionych którzy napierdalają innych, albowiem oni są lepsi od napierdalanych. Kiedyś czytałem pismo uznane za katolików za święte i jakoś nie umiem sobie tego fragmentu przypomnieć. Wiek czyni spustoszenia w umyśle, więc może i jet gdzieś taki fragment. Może też i Jezus w swoim czasie nie był faworytem i dlatego mówił o miłości bliźniego. Dużo jego słów było ciekawych i ważnych. Nie ty...

Rodzinnie

Niedawno wróciliśmy z długo wyczekiwanego urlopu, który spędziliśmy razem z rodzicami. Wyjątkowy czas dla nas i dla naszych maluchów. Podczas jednej z naszych wycieczek wpadło mi do głowy, że za wiele na temat rodziny nie pisałem nigdy na blogu, a warto było poruszyć temat. Motorem napędowym była dyskusja jaką przeprowadziliśmy podczas urlopu. Dyskusja dotyczyła tego jak wyglądają dzisiejsze relacje rodzinne a jak wyglądały kiedyś. Sięgając pamięcią wstecz wspominam czasy kiedy spotkania rodzinne zdarzały się dużo częściej niż dzieje się to dziś. Będąc dzieckiem prawie każde spotkanie z różnych okazji odbywało się w licznym, rodzinnym gronie. Każda okazja do poznania dalszej rodziny była wykorzystywana. Wiele było wyjazdów. Dziś mam wrażenie, że choć dysponujemy nieporównywalnie większymi możliwościami komunikacji to tak naprawdę częstotliwość wykorzystywania komunikacji między nami się zmniejszyła. Zależność wprost proporcjonalna. Kiedyś podczas przeglądania zdjęć natrafiłem na jed...

Herezyj część pierwsza

"Ci, którzy zmuszają cię do uwierzenia w absurdy, mogą też zmusić cię do popełnienia nikczemności" (Wolter) Ważne myśli rodzą się bardzo powoli. Są jak wino. Im starsze tym lepsze. Do ważnych myśli sami musimy dojrzeć. Każdy dzień życia myśliciela zbliża go do celu, którego nigdy nie osiągnie. Bo uprzedzi go śmierć. Wiele ostatnimi czasy zastanawiam się nad rolą religii w życiu człowieka. Jakie ma zadanie. Jak jest zbudowana. Z czego się składa. Jaka jest jej rola w dzisiejszym świecie. Dlaczego jest potrzebna. I żeby od razu na początku uściślić - nie piszę tu jedynie o jednej religii. Piszę o każdej jednej religii. Pisząc o religii nie jest łatwo się zdystansować. Jest tak głęboko zakorzeniona w naszej kulturze, że bardzo ciężko jest spotkać człowieka, na którego religia nie miałaby jakiegokolwiek wpływu. Obojętne czy ten wpływ będzie pozytywny czy negatywny. Przez tysiące lat naszej historii religia była częścią składową naszego życia. Stałym elementem systemu w ...