Posty

Zło

Obraz
  Jakiś czas temu trafiłem na artykuł autor rozmawiał z psychologiem na temat zła w człowieku. Genezą tego artykułu było zachowanie rosyjskich żołnierzy w Ukrainie. Z dostępnych informacji wiemy, że skala okrucieństw, których dopuszczają się rosyjscy żołnierze jest niewyobrażalna.  Psycholog zapytany o to dlaczego tak się dzieje tłumaczył, że składa się na to wiele czynników takich jak np. długoterminowe odczłowieczanie Ukraińców przez rosyjskie media, nienawiść, brak kontroli... Główny przekaz jednak zawierał się w tym, że każdy człowiek jest skłonny do czynienia zła, jeśli tylko zadziałają na niego odpowiednie czynniki.  Historia daje nam niezliczone przykłady okrucieństwa. Druga wojna światowa jest chyba jednym z najlepszych. Mechanizm, który zadziałał w hitlerowskich Niemczech był podobny. Odczłowieczenie Żydów. Gdy propaganda obdarła ich z człowieczeństwa łatwiej było zwykłemu żołnierzowi wytłumaczyć, że tak naprawdę nie robi nic złego. Choć i w powojennej historii i...

Przemijanie

Obraz
Zdjęcie powyżej przedstawia planetę Ziemia wykonaną przez sondę Voyager z odległości 6 miliardów kilometrów 14 lutego 1990 roku. Myślę, że będzie ono wspaniałym preludium do niniejszego wpisu. To właśnie ta malutka kropka skrywa wszystkie nasze cywilizacje, wojny, skandale, filozofie, języki, żyjących ludzi, pozostałości po tych którzy odeszli, wszystkie wyprodukowane dobra.  I gdzieś pośród tego wszystkiego ja. Wyobrażenie o nadrzędności naszego istnienia wobec wszystkich innych żywych istot na tej planecie jest czymś co mnie zastanawia i poniekąd fascynuje. W negatywnym tego słowa znaczeniu. Fascynuje mnie jak bardzo jesteśmy w stanie sami siebie oszukać. Uwierzyć swojemu wyobrażeniu o skali swego znaczeniu w czasoprzestrzeni. Być może trwamy w tym kłamstwie ponieważ perspektywa ograniczona tylko do świadomości naszego istnienia jest wyznacznikiem pojmowania. Przyznam, że i dla mnie ogrom wszechświata jest brutalnie obezwładniający. Gdy porównamy nasze istnienie w konkretnej skal...

Muzyczne Inspiracje cz.13 - XIII Stoleti

Obraz
 Był późny jesienny wieczór, około północy gdy przypadkiem trafiłem na audycję w radiowej trójce prowadzoną przez Tomasza Beksińskiego. Był to czas kiedy moja świadomość muzyczna dopiero co budziła się i szukałem każdej dostępnej formy przekazu muzyki, która mnie interesowała. Tomasz zapowiedział, że za chwilę puści kilka numerów z najnowszej płyty zespołu XIII Stoleti. Zespołu, którego dodam, nigdy wcześniej nie słyszałem. Kiedy wybrzmiały pierwsze takty utworu "Elizabeth" już wiedziałem, że muzyka XIII Stoleti zagości w moim życiu na dłużej. Od tamtej chwili minęło ponad 20 lat. Czescy goci już nigdy z mojego muzycznego życia nie zniknęli. Tym razem postanowiłem właśnie im poświęcić część mojego blogowiska. Moim pierwszym romansem z czeskim gotyckim rockiem był album "Ztraceni V Karpatech". Onegdaj była to dla mnie kwintesencja tego co w roku gotyckim najlepsze - mroczny klimat, gitary, klawisze i poetyckie teksty. Głęboki, mocny głos Petra Stepana to również mocn...

Chwila

Obraz
  Pierwszy haust powietrza po przebudzeniu jest zazwyczaj szybki i chaotycznie nieprzemyślany. Jest niczym więcej niż kolejnym zdarzeniem w bezcelowej kolei chaosu... Rzeczywistość wokół nie zwalnia. Zwalniam ja. Wdech tym razem świadomy. Leniwy aczkolwiek w całej swej rozciągłości majestatyczny. Ograniczony objętością płuc. Pod otwartymi powiekami źrenice rozszerzające się i zwężające na przemian. Ewidentny efekt współdziałania ciała ze światłem słonecznym za oknem. W bliższej przestrzeni obłok pary nad filiżanką świeżo zaparzonej kawy. Sączący się delikatnie w górę by za chwilę zniknąć gdzieś w przestrzeni. Mocny aromat natarczywie wdzierający się w nozdrza. Pierwszy łyk. Niewzruszenie intensywny gorzki smak. Gorący kubek parzący palce. Na zewnątrz świat budzący się do życia. Leniwe promienie porannego słońca delikatnie muskające zielone liście. Krople rosy ciężko chwiejące leniwie kołyszącym się kwiatem. Skupiające promienie niczym soczewka. Wiatr delikatnie muskając liście zmus...

Czy jesteśmy gotowi być ludźmi?

 Kilka dni temu szaleniec zanegował europejski porządek. W swoim szaleństwie wypowiedział wojnę europejskiemu pokojowi, który z mniejszymi lub większymi przerwami królował na kontynencie nieprzerwanie od 1945 roku.  Dzisiejszy post będzie odnosił się do ostatnich wydarzeń na Ukrainie. Zawsze miałem wrażenie że bezgranicznie ulegamy poczuciu fałszywego bezpieczeństwa spowodowanego brakiem konfliktu, który dotyczyłby by nas bezpośrednio. Ułuda pokoju bardzo szybko jest przyswajana przez pokolenia, które nie miały okazji doświadczyć wojny na własnej skórze. W tym mojego pokolenia. Urodzony w 1983 roku a więc dwa lata po wprowadzeniu stanu wojennego jedyne co pamiętam z mrocznych czasów słusznie minionych to jakieś urywane wspomnienia "kartek" i pierwszych wyborów. Mało. Wychowałem się w wolnym kraju, gdzie moje przemyślenia i poglądy mogłem w sposób wolny wygłaszać. Nigdy musiałem tak moi rodzice zastanawiać się, czy aby moje poglądy nie są przewrotne i mogę za chwilę być areszt...

2022

 Coś się kończy, coś się zaczyna.  Istnieje niewidzialna trajektoria czasu po której mkniemy aż do momentu gdy nasz płomień zgaśnie. Niewiem jaka ona jest. Pewnie nikt nie wie. Jaki był 2021? Subiektywnie patrząc był całkiem niezły.  Życie składa się z wielu sfer i pewnie w każdej z nich zaszły mniejsze lub większe zmiany.  NAUKA Nauczyłem się, aby nie resuscytować relacji, które umierają śmiercią naturalną. Nauczyłem się, że o ile komuś na Tobie zależy i chce podtrzymywać z tobą kontakty to znajdzie na to sposób. A ci, którzy go nie znajdują... coż, życie jest tylko jedno i nawet na ratowanie najbliższych relacji nie warto go marnować jeśli jest to walka jednostronna. Z drugiej strony nauczyłem się, że czasem można na swojej drodze spotkać ludzi, którzy są inspirujący w tym jacy są. Nie trzeba być filozofem greckim, psychologiem lub nawet ekonomistą. Trzeba być szczerym i naturalnym w tym jakim się jest by być inspirować. Jest wielu ciekawych ludzi na świecie. ŚMIER...

Czy jutro umrzesz?

 Czy moment w którym czytasz ten wpis jest jednym z twoich ostatnich? Czy jutro nigdy nie nadejdzie? Czy dzień, który uważasz, ze jest nader oczywisty wcale się takim nie okaże.  Czy właśnie jutro umrzesz.  Tak ty!  Dla Ciebie właśnie piszę ten post! A teraz zróbmy małe podsumowanie Twoich ostatnich dni. W związku z tym, że jutro umrzesz i nigdy już nie będziesz istnieć zadaj sobie kilka ważnych moim zdaniem pytań. Pomyśl o tym, kto jest w Twoim życiu ważny. Czy każda z tych osób wie o tym, że jest dla Ciebie ważna. I nie idź proszę na skróty. Nie zakładaj, że wie. Zadaj sobie pytanie czy zrobiłaś (eś) wszystko, żeby te osoby były tego świadome? Czy najbardziej oczywiste wyznanie "Kocham Cię" jest tak bardzo oczywiste? Czy choć raz powiedziałaś (eś) najważniejszym osobom w Twoim życiu, że są dla Ciebie ważne. Czy słowa te zostały wypowiedziane niedawno. Czy zakładamy, że jesteśmy nieśmiertelni i nie umrzemy i nigdy nie mówimy tego co jest ważne. Czy mama lub tata wie...