Posty

Teoria otwartych drzwi

Obraz
  Drzwi pozostają na wpół uchylone... Od pewnego czasu dochodzę do wniosku, że  w życiu przytrafiają się chwilę, które otwierają przed każdym z nas szerokie spektrum możliwości. Takie chwile zazwyczaj przychodzą nieplanowane. Nagle czasoprzestrzeń jak w przypadku kostki rubika układa wszystkie elementy w porządku i przez ten właśnie moment jest okazją do tego by wykorzystać szansę, która się zjawiła. Choć może szanse są wszędzie i trzeba się tylko nauczyć je dostrzegać. Dokonujemy wyborów. Mniejszych lub większych. Każdy z nich sprawia, że podążąmy w pewnym kierunku. Trajektoria naszego lotu zmienia się wraz z każdą decyzją, którą podejmujemy.  Gdy życie w niewyjaśniony sposób uchyla przed Tobą kolejne drzwi, nie odwracaj głowy. Zerknij co chowa się za nimi. Być może właśnie otworzyły się przed Tobą kolejne możliwości. A być może chowa się za nimi nowe doświadczenie, które zmieni Twoją percepcję już na zawsze.  Życie jest tajemnicą nie do rozwiązania, lecz do przeżyc...

Ex tenebris

 W oddali rozbrzmiewa szum wzburzonych fal. W podmuchu zimnopopołudniowego wiatru czuję Twoją obecność i wspominam każdy szept. Rzucony niczym oskarżenie w przestrzeń. Bez punktu zwrotnego. Bez wartości... Lodowata samotność naszego współistnienia naznacza mrocznym piętnym każdy zakręt który pokonaliśmy bez słów. Cisza jest sztyletem, który zataczając coraz to większe kręgi w mojej duszy powoli beznamiętnie pozbawia mnie istnienia.  Jestem połamany, jestem zgięty W zamkniętym cierpieniu naszego braku. Jestem tym czego w sobie najbardziej nienawidziłem kadego dnia. Krwawą drobiną pyłu istnienia. Czyśćcem za życia.

O miłości

Obraz
" Gdzieś tam w dalece fortepian znów gra  koncert na klawiaturze mych wzruszeń.  Kocham,  Kochać Cię muszę..." W szalonym  pędzie chwil mamy coraz mniej czasu. Coraz mniej momentów na spokojne przemyślenie spraw najważniejszych. Dlatego coraz mniej świadomi jesteśmy siebie samych. Coraz mniej znamy siebie. Stajemy się osobami otaczającymi się zdarzeniami, którzy sami siebie do końca nie rozumieją.  Jestem przekonany, że poznanie własnej osoby jest fundamentem szczęśliwego istnienia.  Czasem, jeśli nie jesteśmy świadomi własnej osoby życie podsuwa nam scenariusze, które pozwalają nam się poznać. I wtedy następuje poznanie przymusowa. Czasem jest to dobre, czasem nie. Tak tytułem wstępu. Czym jest miłość? Ciężko na to pytanie odpowiedź. Ciężko w ogóle opisać to uczucie słowami. Istnieje wiele jej rodzajów. Miłość do dziecka, do rodzica, do partnera. Każda jest inna. Miłość potrafi sprawić, że dokonamy rzeczy niebywałych. Dla miłości potrafimy uczynić rzeczy, ...

Chichot losu

 Od pewnego czasu zastanawiałem się nad tym jak wielki wpływ na nasze życie ma zwykły przypadek. Zrządzenie losu, które drwiąc z naszych planów pryprawia o dreszcz. Kiedyś podczas jednej z rozmów z moim przyjacielem doszedł on do wniosku, że trzeba mieć ogromnego pecha, żeby urodzić się w Polsce.  Pomijając fakt, że była to oczywista ironia stwierdzenie to zostało ze mną na dłużej. Lub raczej została ze mną na dłużej istota tego zdania.  Przypadek, który steruje naszym życiem. Ile kluczowych momentów w naszym życiu jest zbiegiem okoliczności? Zadajmy sobie to pytanie. Jest tyle zmiennych, że nie sposób przewidzieć jak potoczyłoby się nasze życie, gdyby, któraś z nich została naruszona.  Warto jednak nad tym pomyśleć. Co by było gdyby? Zaczynając od samego początku. Co by było gdybyś urodził  się w innym kraju. Być może dziś uciekałbyć przed świstem kul i odgłosami wybuchów. Być może dziś skrajne wyczerpanie głodem doprowadzałoby Cię do utraty świadomości . Urodz...

Oceany

 "Świat jest moim wyobrażeniem" napisał swego czasu Artur Shopenhauer.  Od czasu do czasu gdy znajduję chwilę na refleksję, czego ostatnio jest coraz mniej wracają do mnie te słowa. W chwilach chwiejnych emocji, zakrętów, niejednoznacznych ocen sytuacji... Jest prawdziwą sztuką oddzielić się od swojego ja w chwilach chwiejnych emocji i spokrzeć na siebie z innej perspektywy. Czy sytuacja jaka się dzieje jest przeze mnie prawidłowo oceniana. Czy rejestrowane przeze mnie momenty są może przepuszczone przez pryzmat moich myśli i wtedy poddawane subiektywnej ocenie? Prawie zawsze oceniamy chwile z tej właśnie perspektywy. Poddajemy się wszechogarniającej sile, która poźniej kieruje naszymi zachowaniami.  Warto czasem jednak zastanowić się, czy można daną sytuację odczytać inaczej. Czy można poszukać wskazówek, dzięki którym zmieni się pryzmat. Jestem przekonany, że większość nieporozumień, których doświadczamy w życiu jest wynikiem złego odczytywania sytuacji.  Innym czy...

Requiem 24.08.2022

 Dzień po dniu czas mija nieubłagalnie.  Czas nie obchodzi się z nami w sposób delikatny. Gdzieś kończy się się długa droga. Ścieżka, której końca nie widzieliśmy lub zdawaliśmy się nie dostrzegać. Ona zawsze nas dostrzeże.  Gdzieś pośród kwiatów na cmentarnej alei, morza wylanych łez, bezmiaru bólu i kilku zapalonych zniczy drzemie niewidzialna historia. Historia prostego, zwykłego człowieka, którego czas dobiegł końca.  Za tą prostą historią zwykłego człowieka kryje się opowieść. Skomplikowana opowieść niezwykłego istnienia. Upadki i wzloty. Troski i radości. Niezwykłe dni, wielkie chwile. Nadzieje, smutki, łzy, pot, krew, śmiech. Za tą jedną historią prostego człowieka kryją się inne historie, które dzięki niemu mogą być pisane. Kilka nowych opowieści, które tylko dzieki niemu mogły zaistnieć. Czas zdmuchnął płomień, który tlił się spokojnie. Życie dalej będzie się toczyło i wskoczy na odpowiednie tory. Droga jednak już nie będzie taka sama. Od teraz będzie inna. ...

Edukacja

 Kilka słów o edukacji. Kiedyś, bardzo dawno temu, kiedy jeszcze uczęszczałem do liceum napisałem esej pt.:" Radio Maryja - usta Szatana". Za esej dostałem dobrą ocenę, ale co dla mnie w tamtym momencie było najważniejsze - miałem możliwość wyrażenia krytycznego poglądu.  Czas, który spędziłem w szkole wspominam średnio. Nie jakoś bardzo źle, ale też nie jakoś wspaniale. Ważniejsza od funkcji edukacyjnej okazała się chyba funkcja socjologiczna. Poznałem wielu ciekawych, wartościowych ludzi, z którymi do dziś utrzymuję kontakt. Spotkałem na swojej drodze kilku bardzo ciekawych nauczycieli. Takich, których słucha się z zaciekawieniem. Takich, którzy przekazują wiedzę w sposób, który sprawia, że jesteś tej wiedzy głodny i pragniesz więcej. Takich, którzy tworzyli podwaliny pod kształtowanie mojego krytycyzmu wobec otaczającego świata. Pamiętam trzech: prof. Pikulska-Brembor, prof. Małecka i ksiądz (!)Piotr Gabryś.  Z dzisiejszej perspektywy widzę jak bardzo ważne jest aby ed...