Polecam wszystkim ciekawy wpis profesora Rybińskiego na jego blogu. W erze chłamu serwowanego w telewizorni pozostaje sieć (poki co jeszcze legalnym jest szukanie treści co wartościowszych).
http://www.rybinski.eu/2012/04/redystrybucyjne-efekty-polityki-drukowania-pieniadza/
Muzyczne Inspiracje cz.14 - TIAMAT "WILDHONEY"
Lata 90 w muzyce metalowej były ciekawe. To co narodziło się w latach 70-tych i dojrzewało w 80-tych wybuchło z całą swoją siła w latch 90-tych właśnie. Jest to zdanie moje własne, z którym każdy czytający te słowa ma prawo się nie zgadzać. Jako, że moje muzyczne dojrzewanie przypadło na końcówkę lat 90 niestety nie "załapałem się" na te epokowe momenty muzyczne. Przynajmniej nie na te wszystkie. Gdzieś pod koniec lat 80 w skandynawii zapanowało totalne szaleństwo na muzykę spod znaku rogatego. Kapele powstawały szybciej niż grzyby po deszczu. Na fali tego szaleństwo powstał zespół Treblinka, który początkowo swoją twórczością zachaczał o rejony black i death metalu. Zespół zmienił nazwę na Tiamat. W 1992 roku wydaje album pod tytułem Clouds, który zwiastuje zmiany. Zespół zaczyna swoją wędrówkę w kierunku poszukiwania własnej ścieżki. Już tutaj pojawiają się akystyczne wstawki (vide wstęp do "In a Dream"), klawiszowe pejzaże ("A Caresss of Stars") czy t...
ja też będę obserwować ;)
OdpowiedzUsuńa o co chodziło z tą rodziną ? ^ ^
chodziło o to że w naszej rodzinie tylko my dwoje chyba piszemy, bo więcej nikogo nie znam kto pisuje bloga
OdpowiedzUsuń