Założenia
Podczas pewnej rozmowy wypłynął temat, który postanowiłem poruszyć w moim ogrodzie przemyśleń zwanym blogiem...
Założenia.
W każdym momencie naszego życia robimy założenia. Robimy je między innymi po to by przetrwać. Jest to nieodłączny element naszego instynktu. Założenia pozwoliły cżłowiekowi przetrwać w starciu z naturą oraz w starciu z drapieżnikami. Czy też może w unikaniu tych starć?
Nie ten rodzaj założeń będzie jednak tematem dzisiejszych rozważań. Chodzi mi raczej o te założenia, które decydują o naszych relacjach, zależnościach i ogólnym rozwoju jako gatunku.
Dla nikogo, kto miał okazję czytać wpisy na moim blogu nie będzie chyba raczej niespodzianką, że moje rozumienie rozwoju ludzkości w przedziale ostatnich kilkudziesięciu lat jest nacechowane negatywnym jej odbiorem. Jest to chyba spowodobane wyborami jakich dokonujemy jako ludzkość. Mając dostęp do narzędzi, o których nasi przodkowie nie śmieli nawet śnić wybieramy ścieżki, które doprowadzają do stopniowej korozji inteligencji oraz zaprzeczenia i wyparcia tego, co kiedyś było dla nas fundamentem rozwoju.
Oddajemy pokłon miałkej papce serwowanej nam w mediach masowego przekazu, bo to jest łatwe. Nie wymaga. Nie zaprzęga umysłu do wytężonej pracy. A nasz mózg to leniwe zwierzę. W związku z tym szuka łatwych i przyjemnych rozwiązań.
Ale do brzegu.
Czym są założenia? Najprościej temat ujmując założenia są dopowiedzeniem pewnej historii, której znamy tylko część. Są pomostem pomiędzy wiedzą a niewiedzą.
W toku ewolucji nauczyliśmy się korzystać z założeń bardzo często, tak często że stały się one naszym chlebem powszednim.
Zakładamy zarówno świadomie ( "Jeśli wstanę o 7 rano to zakładam, że zdąże na czas do pracy"), jak i nieświadomie ("Kolega nie odpowiedział nam cześć na ulicy, więc pewnie jest o coś zły).
Z tymi nieświadomymi założeniami jest taki problem, że generują w nas takie same stany emocjonalne jak gdyby nasze założenia były faktami.
Zakładając, że większość obcych nam ludzi chce nam wyrządzić krzywdę, lub wpłynąć na nas w sposób negatywny budujemy wokół siebie świat, w którym z każdej strony oczekujemy ataku. Mózg w tym czasie jest w stanie podwyższonej gotowości w celu obrony, a my tracimy siły. Negatywne emocje wywołane przez nasze założenia powodują
Zakładając, że kolega nas nie lubi zaczynamy odczuwać emocje, które tylko utwierdzają nas w przekonaniu, że założenie jest prawdziwe, ponieważ nasze emocje są prawdziwe. Mózg otrzymuje informacje o prawdziwości założenia i buduje kolejne.
Kiedyś nie potrafiłem zrozumieć dlaczego pomimu, że patrzymy na ten sam obraz widzimy zupełnie co innego. Powoli dojrzewam do tego, że potrafię zrozumieć, że możesz widzieć coś zupełnie innego niż ja.
Gdy siedzimy naprzeciw siebie i narysuję na kartcę papieru 6 ty zobaczysz 9. Perspektywa zmienia wiele.
Warto rewidować swoje założenia.
Gdy uważasz, że w twoim życiu nie dzieje się najlepiej zrewiduj swoje założenia. Być może nieświadomie karmisz potwora, który zmienia twoje życie w piekło.
Ciekawi mnie twoja opinia. Napisz komentarz :-)
Myśl, emocja i mózg jako koło wzajemnej adoracji.
Komentarze
Prześlij komentarz