czwartek, 12 grudnia 2013

xxx

Gdy kogoś fascynuje muzyka tak mnie jednym z najwspanialszych uczuć jest moment, gdy odnajduje się białego kruka. Mam 2 takie utwory, których nazw nie znam, ani wykonawców, a wiem tylko jak brzmią. Jednego z tych utworów kawałek nagrałem na kasecie magnetofonowej 12 lat temu, by później stworzyć elektroniczną kopię w wersji mp.3. Pisałem do autora audycji, w której utwór ten usłyszałem i nic, nie pomógł. Wpisywałem tekst ze słyszenia w google i nic, pisałem na różne fora i nic, aż tu nagle...
Dziś wieczorem przeglądając bibliotekę muzyczną natknąłem się na ww utwór. Postanowiłem raz jeszcze sobie go odtworzyći postanowiłem ze słuchu raz jeszcze wyguglować tekst. Chyba mój angielski troszkę się poprawił, bo oto moim oczom ukazała się nazwa kapeli, tytuł albumu i piosenki wraz z tekstem :-)

Pozostaje jeszcze tylko jeden nierozgryziony kawałek, ale... czy naprawdę chcę dowiedzieć się jak się nazywa. Nie mam nawet kopii, a muzyka po 12 latach nadal żywa w mojej głowie...